3 lutego 2003
Vassulo, głoś wszystkie Moje cuda każdemu narodowi; niewinność i prawość przyjmą Mnie z otwartymi ramionami i skorzystają z Moich cudów; potrzebuję ponownie pouczyć Mój lud aby nauczył się składać hołd Ojcu, Mnie i Duchowi Świętemu; aby składali hołd Naszej Chwale i Mocy, hołd Naszemu Miłosierdziu i Dobroci, hołd Naszym cudom i Naszym znakom; to dlatego muszę ich na nowo kształcić, aby nauczyć ich jak szukać Mojej Świętej Twarzy i Ją rozpoznawać; kiedy wasze fundamenty rozpadają się w ruinę, czyż nie mam interweniować? czy nie czytaliście, że nigdy nie przestałem działać?1 wierzyć jednak, że Ja zaprzestałem ubogacać Swoje stworzenie obfitymi darami jak w dawnych czasach, to najbardziej szkodliwa z herezji! każde dzieło, które wykonuję pełne jest chwały i majestatu; Moje Dzieła są wzniosłe a ci, którzy się nimi cieszą, mają rację, że zatrzymują na nich swoje oczy; Mój posłańcu, śpiesz się na polecenie twego Króla aby spisać tę Pieśń, nadając jej nazwę:
„Pieśni Trójcy Świętej”
więc rozgłaszaj w każdym mieście, każdej prowincji i oddawaj Nam cześć; teraz zwróci się do Ciebie Ojciec …
(To był Jezus Chrystus.)
(Ojciec:)
stworzenie, nie płacz, nie rozpaczaj, ale ciesz się i bądź zadowolone! nie wznoś więcej pieśni żałobnych, kiedy śpiewa wam wasz Stwórca! ale otwórz zamiast tego swoje serce tak aby Moja Chwała i Moje Światło ozdabiały ciebie majestatycznie; nie zamykaj także swoich uszu na twego Króla, który przynosi ci z nieba to bogactwo; posługuje Ci teraz Ten, którego uznałoś za niedostępnego, niewidzialnego albo jako: istotę ukrytą! raduj się w tych czasach Miłosierdzia i bądźcie zadowoleni! o Rodzie tak bardzo umiłowany! dlaczego pozwoliłeś aby zniszczenie i ruina objęły cię i opanowały do tego stopnia? powiedzcie Mi jaką korzyść otrzymałem z waszych rąk? kiedy Mój lud jęczy i płacze pod ciężarem ucisku, lub woła pod z powodu tyranii swych nieprzyjaciół, nikt nie pomyśli aby zapytać, „gdzie jest Bóg, który sprawia, że rozbrzmiewają Pieśni radości ?” nikt się nie przyznaje, że zabrudził swoje ręce bezbożnością; wydajecie wyrok na własne życie, stworzenie! Moja Pieśń ma doprowadzić was teraz do skruchy i do uznania Mnie; chociaż jesteście ciałem i kością i ziemską substancją, obdarzyłem was Moim Duchem i stworzyłem was na Mój Obraz;
wielu z was pyta dziś z niedowierzaniem: „jak może ta ukryta istota ponad wszelkie istoty, absolutnie niepojęta, którą jest Bóg, przejawiać Siebie w ten najbardziej mistyczny sposób w naszych współczesnych czasach i wyrażać się w tak bezpośrednich określeniach przez jedną z nas, która także jest prochem i popiołem?” ponieważ wy nie możecie wznieść się do Mnie, Ja, w Moim transcendentnym świetle i wiedzy, postanowiłem skierować Swoje Pieśni do tego pokolenia, które jest w rozpaczliwej potrzebie zbawczej pomocy, objawiając wam w ten sposób Siebie Samego…
a zatem mogę wam śpiewać i przypominać o waszych prawdziwych fundamentach; śpiewam wam aby was ożywić i pocieszyć, opatrzyć serca złamane i działać cuda w waszym sercu; Moja Pieśń będzie słodka jak miód dla wszystkich ust i jak muzyka na święcie winobrania; będąc Stwórcą wszystkiego i przyczyną wszystkich istot, jestem wszędzie i nikt nie może o Mnie powiedzieć: „Bóg nie wyraża się w ten sposób;” jak możecie mówić takie słowa, kiedy jesteście w ciemności? zamiast tego podskakujcie teraz z radością i wyjrzyjcie ze swojej ciemności, bo któż jest jak Ja? Ojcem — Ja Jestem; Hymnem Liturgicznym waszej duszy – Ja Jestem; Świetlistym Bogiem — Ja Jestem;
Pisma mówią: „błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą;” dzisiaj, Vassulo, każdy widzi tak daleko jak widzieć potrafi, ale mówię wam wszystkim, wy także moglibyście być zaliczeni do Moich świętych, którzy są godni Mnie oglądać gdybyście pozwolili Mojemu Świętemu Duchowi przeniknąć was po to aby zniszczył wszelkie wasze nieczystości, i kiedy czystość będzie już zdobyta, będzie wam dane widzenie Mnie Samego;
ach, pokolenie, od samego początku stworzyliśmy was na obraz Naszej Własnej Natury, mówiąc: „uczyńmy ludzkość na Nasz Własny Obraz, na podobieństwo Nas Samych;” ale, jak wiecie, diabeł w swojej zazdrości i nienawiści do Mnie i do was, doprowadził was wszystkich do doświadczenia Śmierci; minęła jednak Zima i przyszła na ziemię Wiosna We Własnej Osobie i odkupiła was aby przyodziać was raz jeszcze w Swoje Chwalebne i Boskie Piękno; czegóż więc macie się obawiać?
— teraz przyjdźcie, wy wszyscy, którzy Mnie pragniecie i zgromadźcie się wokół Mnie; przyjdźcie i posłuchajcie tej Pieśni pochodzącej z bogactw Nieba …
błogosławiony ten kto Mnie przyjmuje, umocnię go w naszym zjednoczeniu … dzisiaj, zstępuję z najwyższego nieba, aby wzywać was i abyście się stali jednym ze Mną; oddaję Się wam abyście odkryli Moją wielkość i Moją Boskość; jest to mistyczne zjednoczenie między Stwórcą a Jego stworzeniem; Oblubieniec, który jest także waszym Królem, zaprasza was, abyście Go poślubili; tak samo jak oblubieniec wychodzący ze swej złotej komnaty, świecący jak słońce łaskawością, lśniący w swoim świetle, zstępuję z nieba aby zaprosić was do Złotej Komnaty Mojego Serca, którą jest Moja Pierś i Miłość;
wy, którzy nigdy nie zrozumieliście głębin Mojej Boskiej Miłości, ani tego że Moje Serce jest waszym łożem małżeńskim, przyjdźcie i nauczcie się Mojego języka… zapraszam waszą delikatną duszę aby cieszyła się Moją słodyczą; Moim życzeniem , i dodałbym, Moim pragnieniem, jest was ocalić i podnieść, abyście wstąpili do nieba, do którego należycie;
przyjdźcie do Mnie, którzy jesteście Moją własnością, do Złotej Komnaty Mojej Piersi a Ja udzielę waszej duszy widoku Mojej Świętej Twarzy; umiłowani, usłyszeć Mnie to być odrodzonym; ujrzeć Mnie to istnieć; któraż oferta jest lepsza niż ktoś ofiarujący wam wieczną szczęśliwość w życiu spędzonym ze Mną? i na całą wieczność? w Otchłani Mojego Miłosierdzia mogę obmyć was z każdej plamy i oczyścić was z wszystkich waszych grzechów, abyście otrzymali Moje dziedzictwo …
ażeby stać się godnie przystrojonym i pachnącym i godnym wejścia do Małżeńskiej Komnaty Boga i poślubienia Go muszę was przemienić abyście byli jak gwiazda poranna, jak księżyc w pełni, jak tęcza jaśniejąca na tle błyszczących chmur; kiedy Mój Święty Duch nałoży na was wspaniałą Szatę, będziecie jak wiązanka mirry, jak róże na wiosnę; kiedy zostaniecie przyodziani w Samego Chrystusa, waszą szatę godową, będziecie odziani w chwalebną doskonałość, gotowi podejść do świętego ołtarza2 na spotkanie z Oblubieńcem, gdzie poprowadzi was Boża Łaska… udzielę wam wtedy, Moi właśni, widoku Mojego Boskiego Oblicza; chociaż będziecie jeszcze na ziemi, będziecie we Mnie, a otrzymawszy widzenie Mnie Samego, wasze serce uniesie się do nieba w Boskim Świetle, na skrzydłach Boskiej Miłości i Ufności, uświadamiając sobie, że Ten, który stoi przed wami, w swoim niewymownym, chwalebnym Pięknie, nie jest nikim innym niż waszym Stwórcą i Oblubieńcem; a wy w zdumieniu i zachwycie, wykrzykniecie do Mnie:
„co za Wszechmoc! jakże zachwycającym Majestatem jest to czego doświadcza moje serce? Tajemnico całego stworzenia, o Jeźdźcze z przestworzy, Cudowna Postaci, całkowicie piękny, samemu księżycowi brakuje jasności Twojej Chwały, mój Panie; i gwiazdy wydają się nieczyste wobec Twojej olśniewającej postaci; niezrównany i niespotykany, okryty szafirami, Twoja Chwała nie ma równych; słodka jest melodia Twego Głosu; pod Twoim Językiem miód i mleko; głęboko w Twoich Oczach dwa oślepiające promienie światła; ale jakże uznano mnie za godnego wejścia do Twojej Królewskiej Komnaty, o Najwyższa Zwierzchności? jak mogę być uważany za tak uprzywilejowanego, by być tak pobłogosławionym aby zostać wkrótce zjednoczonym i jednym z Bogiem Wszechmogącym? moja dusza nasycona jest teraz rozkoszą; oto jesteś, pod Swoim złotym baldachimie okrywającym Twój Królewski Tron, zapraszasz mnie, niegodnego, wzywając mnie do Siebie w Swoim dostojnym stylu, a ja, drżący i słaby, całkowicie pokonany i zraniony Twoim Boskim Spojrzeniem zwróconym na mnie, tracę całą swoją pamięć o świecie, wobec tego cudownego widoku, który Ty, w Swojej niezmierzonej Miłości mi dajesz; w Swojej łaskawości wyłożyłeś dla mnie płomienną ścieżkę prowadzącą moje stopy do Ciebie; teraz z najżarliwszym pragnieniem, aby połączyć się z moim Umiłowanym, polecę namiętnie jak gołębica w Twoje Ramiona i stopnieję, znikając w Twoim promiennym Świetle i sam stając się światłem;”
wtedy twój Król, przepełniony Miłością, pochyli się ku Swojej oblubienicy i będzie delikatnie trzymał jej głowę, opierając ją na Swojej Piersi, mówiąc tobie melodyjnym Głosem te słowa: „Teraz trzymam cię mocno;” podczas gdy promień jaśniejącego światła wyjdzie z Moich Ust i cię okryje …
„oddaję się Sam tobie abyś Mnie posiadł i odkrył Mnie w swoim sercu, Moja własności; odkryj Mnie w Moim transcendentnym Świetle a rozświetlisz każdy ze swoich członków, tak jak świeciła twarz Mojżesza po ujrzeniu Mnie twarzą w twarz; zbliż się, a Ja rozświetlę każdy z twoich członków;”
ach, błogosławiony ten kto Mnie przyjmuje, ponieważ świetność Mojego Majestatu będzie jak ogień i kadzidło w kadzielnicy, jak naczynie z kutego złota inkrustowane każdym rodzajem drogocennego kamienia; oto właśnie ta chwila, którą przygotowałem dla was wszystkich od początku waszego stworzenia:
Małżeńska Komnata, do której prowadzę każdą duszę,
aby wzięła udział w Moim Mistycznym Małżeństwie …
ten chwalebny przejaw z nieba jest ci ukazany aby cię uświęcić i uczynić z ciebie świętego po ujrzeniu wielkości twego Trójjedynego Boga; niech twoja dusza raduje się w miłosierdziu Pana;
a teraz mówię Mojej oblubienicy: „umiłowana, nie bój się, nie umrzesz, mimo że zraniły ciebie promienie Mojego Spojrzenia sprawiając omdlenie, bo Ja, który jestem Życiem, trzymam cię teraz mocno i nie pozwolę abyś odeszła; widzisz? zima minęła, deszcze ustały, na ziemi pojawiają się kwiaty, nadeszła pora weselnych uroczystości; czy nie wiedziałaś, że jesteś z królewskiego rodu i że twój Król czekał na ciebie?
„zakochany w Mojej oblubienicy, patrzę na dar Swoich Rąk; patrzę na Siebie w tobie i cieszy Mnie to co widzę; patrzę raz jeszcze na to co jest teraz Moją Własnością, Moją Winnicą, Moim Ogrodem; patrzę na Moje własne ziarno, kość z Mojej Kości, ciało z Mojego Ciała i chociaż patrzę na ranę, jaką Moja wielka Miłość tobie zadała, która sprawiła, że wstąpiłaś do najwyższego nieba, raduję się kwiatem?3 stały znak, jaki zostawiła na tobie Moja Miłość… ta rana jest znakiem ziemi obiecanej, odkrycia perły, to znak Mojej niezmierzonej Miłości, znak twojego zmartwychwstania, znak pustego grobu;
„to czego świadkiem są teraz twoje oczy jest Doskonałością na JejTronie; umiłowany i pachnący olejku Mojego Serca, Moja miłosna przyjaźń osłodzi i pocieszy twoją duszę; w końcu poślubiona! przyjdź teraz w Moje Ramiona i kontempluj Moje Światło, Moje Serce, Moje Bogactwo, Moje Miłosierdzie, wzbogacając i rozjaśniając swoją duszę, stając się większą niż wszyscy królowie i ich królestwa; twoim jedynym dążeniem powinno być odtąd wstawianie się za innymi w Mojej Obecności, czynienie usilnych przebłagań za ich grzechy; będąc ze Mną zjednoczona, będziesz napełniona duchem zrozumienia i zlejesz na to pokolenie słowa mądrości;
„potem, spoczywając wciąż w Moich Ramionach, o świcie, zwrócisz się całym swoim sercem do Tego, który cię stworzył; będziesz dziękowała Temu, który napełnił cię wonią mirry; blisko Mnie i w Moich Ramionach będziesz rosła w dążeniach i poznawaniu; będziesz rozważała wszystkie Moje ukryte tajemnice i anielską Cnotę niewzruszoności; wyślę cię wtedy od czasu do czasu do świata, abyś przekazała polecenia, które otrzymałaś; ukształtowana teraz w Moim Sercu otrzymasz nowy umysł; będzie tobie znana Moja Wola i będziesz wiedziała co dobre, bo Ja będę twoim przewodnikiem; Ja i ty będziemy partnerami; wejdź więc ze Mną w partnerstwo, abyśmy poszli razem, do obszarów podziemnych, do tych, którzy schodzą w głębiny, abyśmy ich uwolnili, tak aby oni z kolei poznali Mnie, swojego Boga; widzisz?
„nauczę Moją gołębicę przemierzać przestworza, nasycając wonią narody, i ociekając jeszcze balsamem i mirrą, z Moich Objęć, twoje wargi będą śpiewały Pieśni Boskości twoim własnym mieszkańcom bez względu na kolor skóry czy rasę; twoje wargi wilgotne od łaski będą śpiewały na melodię prawości i religii i stosownie do Boskiego Prawa Miłości i Odkupienia, podczas gdy będziesz okrywać mieszkańców balsamem i mirrą; będziesz obdarzać ich z bogactw nieba;”
stworzenie, stworzyłem cię abyś napełniło swoje serce Moją słodyczą i Moją Boską Miłością; namaściłem twoje serce tchnąc w ciebie i uczyniłem to w taki sposób, aby było ono zdolne zatrzymać i utrzymać wzniosłą Miłość i Słodycz Mnie Samego; bo Moja Miłość jest lepsza niż samo życie; nigdy nie pozbawiam żadnego serca tej radości Mnie Samego, bo przez posiadanie Mnie zawartego w twoim sercu bez żadnego oporu z twojej strony, duchowe pociechy stają się tak osadzone w tobie, że twoje serce skorzysta jeszcze bardziej z Mojej słodyczy, Mojej Miłości i Mojego Bóstwa, prowadząc cię w ten sposób więzami miłości na synowską drogę panowania ze Mną, twoim Królem; panowanie ze Mną odzieje ciebie w piękno Mojej Chwały, podczas gdy aniołowie i cały niebiański Dwór okryje cię płaszczem Mojej Prawości, podnosząc cię jak kadzielnicę napełnioną kadzidłem, aby nasycić ziemię wonnością;
jeśli jednak znajdę serce letnie, bez względu na to, jaką Miłość i słodycz zawierało podczas swego narodzenia, serce to nie zdoła nigdy skorzystać z Mojej Obecności; byłoby ono jak pęknięta cysterna, która stale traci swoją zawartość, nigdy jej nie zatrzymując, i bez względu na to ile się ją napełnia, zawsze wyschnie i pozostanie pusta … takie serce jest ostatecznie pozbawione tej radości znanej Moim świętym, z powodu braku wiary i dawania pierwszeństwa ziemskim słabościom i przedmiotom luksusu, innym niż Moje bogactwo duchowe, serca te po napełnieniu Moją Obecnością tracą Mnie stopniowo, tak jak płyn, który wycieka przez szczeliny w cysternie; a Szatan, nie widząc oporu, otacza je wtedy swoją ciemnością;
dlatego wy, którzy jeszcze nigdy nie zasmakowaliście Mojej słodyczy ale leżeliście wiecznie w gorzkiej żółci, powstańcie teraz i podejdźcie bo jest tylko jedna chwała, jedna rozkosz, jedna niewypowiedziana chwila radości, która może stać się wieczną, jeden zachwyt duszy, a jest nim: oglądanie Mnie i smakowanie Mnie waszego Boga;
tak, Vassulo, twoja dusza omdlała tamtego dnia kiedy łaskawie ukazałem się tobie i kiedy Mnie kontemplowałaś, ziemia wydawała się chwiać pod twoimi stopami kiedy padło na ciebie Moje Spojrzenie, byłaś zahipnotyzowana; Moje pojawienie się dało tobie nowy umysł i nowe życie; poślubiło ciebie Moje słodkie obcowanie z tobą; namaściła ciebie Moja wonność, abyś dołączyła do procesji Moich Aniołów i Świętych wokół Mojej Obecności i śpiewała z nimi hymn dziękczynienia, głosząc wszystkie Moje cuda i Moje znaki, kochając Moje niebiańskie Dziedzińce, miejsce, w którym Moja Chwała czyni sobie mieszkanie;
Ten, który powiedział kiedyś: „niechaj się stanie w tobie światłość”, Moja przyjaciółko, Ten, który napełnia wszystkie rzeczy nie będąc zamkniętym przez ich granice, zaprasza cię do odrzucenia wszystkiego co złe; dzisiaj twój Król, twój Stwórca i twój Oblubieniec urządza dla ciebie wielką ucztę; ze szczodrością i hojnością, królewskim poleceniem dałem władzę wszystkim Moim Aniołom aby szli z Północy na Południe i ze Wschodu na Zachód i zebrali was wszystkich, głosząc, że Bóg Trójjedyny, w sposób niewypowiedziany zamierza przemienić Swoje stworzenie; Aniołowie ci są Stróżami Progu Mojego Królestwa;
będą to dni, w których wasza dusza musi być przygotowana i przystrojona dla Oblubieńca; ukazuję Moje Bogactwa i przepych Mojego Królestwa oraz Chwałę Mojego Majestatu, które należą do ciebie abyś się nimi cieszyła; zstępuję na ziemię, jak powiedziałem, jako Oblubieniec w tych dniach ciemności i mroku, utrapienia i niedoli, ucisku i wielkich zamieszek, w których wypuszczono demony, aby chodziły we wszystkich kierunkach i zwodziły nie tylko nędznych i nieczystego serca ale także elitę; O błogosławiona odnowo! O błogosławione przemienienie! dzisiaj zniewoleni, a jutro wolni …
zaprawdę powiadam wam, że wy także dołączycie do procesji wokół ołtarza razem z Moimi Aniołami i Świętymi jeśli będziecie otwarci na Moją Wolę, pozwalając w ten sposób prowadzić się do Królewskiej Komnaty Króla z Aniołami i Świętymi w waszym orszaku; ci Stróżowie Progu Mojego Królestwa wykrzykną wtedy jednym głosem: „bramo, podnieś swój szczyt, unieście się, wy, chwalebne podwoje, wpuśćcie oblubienicę! Król Chwały, Władca narodów, który panuje na wieki, jej Umiłowany, czeka na Swoją oblubienicę;”
przekroczywszy więc Królewski Próg, ujrzycie siebie stojących w obecności Króla Chwały, Twierdzy waszego życia, najpiękniejszego; Lojalność i Szlachetność to Jego insygnia; twój Oblubieniec siedzący na swoim Królewskim Tronie, z błyszczącym złotym Berłem w Swojej Ręce, odziany we wszystkie Swoje szaty Chwały pokryte złotem i szafirami, co jest wspaniałym widokiem, uniesie Swoje Oblicze na odgłos twojego kroku, i płonący majestatem powie:
„przyjdź do Mnie, i przyjmij Mnie, tak jak Ja przyjmę ciebie; upiększę cię w Moich Objęciach, wielkością i chwałą; zostaniesz przystrojona w zażyłe poznanie Mnie Samego i cześć twojego Boga, co ozdobi twoją duszę i ją udoskonali; teraz weźmiesz udział w naszych duchowych zaślubinach, w tym Boskim Zjednoczeniu, w którym otrzymasz niewypowiedziane błogosławieństwa, które przekraczają wszelką szczęśliwość;”
jeśli otworzycie się na Moją Wolę, to właśnie się stanie; pokolenie, kładę przed wasze oczy Moją Miłość i chociaż Moja Miłość jest poza ludzkim zrozumieniem, przyjdźcie, zatrzymajcie się na chwilę i zastanówcie się i wiedzcie, że Ja jestem Bogiem, ale także Ojcem; nie mówię sztywnymi formułami, to nie w taki sposób czynię Świętych i Męczenników; Moje słodkie obcowanie z wami to cnota i ufność; kieruję Swoje Pieśni bez miecza u Mego boku; Moje Boskie Tajemnice są miłe i objawiane wam z olejkiem radości; chociaż widziałem waszą marność i poznałem nędzę waszej duszy, nie odwróciłem od was Swojej Twarzy, ale raczej wspominam was z Miłością; dobroć i życzliwość to ścieżki, które dla was wybieram bo Moje ścieżki to Miłość i Prawda; ze względu na Moje Święte Imię odnowiłem twoją duszę, córko, i wybaczyłem twoją winę; postawiłem u twego boku Cnotę i Prawość, aby były twoimi radosnymi Towarzyszkami; abyś się Mną cieszyła, umiłowana, i chodziła ze Mną w Mojej Obecności w ziemi żyjących, zaofiarowałem tobie zdobycie Mądrości i chętnie przyodziałem twoje ciało Moim transcendentnym Światłem;
jest napisane: „szczęśliwy, kogo wybierasz i przygarniasz, mieszka on w Twoich pałacach;”4 rzeczywiście, bo ten kto jest zaproszony nie jest już więcej samotny; ci, którzy byli samotni są teraz we Mnie i są błogosławieni; wyrzekli się świata, swoich przyjaciół i swoich krewnych, ogołacając się dla Mojej Chwały; (oddaje Mi to więcej chwały i otrzymuję więcej czci kiedy ogołocenie się pochodzi od ludzi, którzy żyją w świecie z tak wieloma otaczającymi ich pokusami, ale z własnej wolnej woli odwrócą się plecami do tego całego zła i chętnie ofiarują Mi swoją wolę);5
— ochraniam w Swoim Boskim Świetle
wszystkich tych, którzy są we Mnie; —
przyjdźcie i posłuchajcie Moich Pieśni, wy wszyscy, którzy się Mnie boicie; czy słyszeliście w ogóle kiedykolwiek, abym zapomniał okazać Miłosierdzie albo żeby Mój gniew pokonał Moją Czułość? wszystko co czynię czynione jest w wierności i sprawiedliwości;
na oczach twoich nieprzyjaciół otoczyłem cię Moimi Ramionami, Vassulo, hańba twoim agresorom, hańba tym, którzy napełniają swoje serce nikczemną wściekłością, zazdroszcząc tobie, ponieważ Moje Oczy były na tobie, powodując w tobie światło; pociągnięcie ciebie w Moje Ślady rozwścieczyło ich, wyszeptanie do twego ucha Moich miłosnych Pieśni, było dla nich powodem atakowania ciebie; ale uczyniłem ciebie jak gazelę, skaczącą po górach i wolną, uczyniłem twoje serce jak lilię, wolne od zmartwienia; udzieliłem tobie Moich błogosławieństw, podnosząc cię z prochu, ofiarując tobie wieczne miejsce w Złotej Komnacie Mojego Serca; oni będą musieli pić pewnego dnia z własnego kielicha goryczy napełnionego jadem;
teraz więc niech pocieszą cię Moje Słowa, niech będą jak balsam na tobie; nakłoń teraz swego ucha i przyjmij Moją pieśń: Królewska Godność utkwiła w tobie Swoje Oczy zanim się urodziłaś,6 aby pokazać tobie i przez ciebie Moją Chwałę i drogę do Mojego Królestwa, cudowną drogę! i odtąd stałem się twoim gwiezdnym blaskiem w nocy twojej duszy i światłem słonecznym w ciągu dnia … Mojej wszechpotężnej Ręce nie brakowało środków w rozdawaniu tobie Moich darów, jednak twój lud7 odrzucił Moje dary i osądził Mnie;
rządzę z wielką łagodnością aby oświecać, pouczać, i w wielkiej obfitości wylewać olej namaszczenia na głowę tych, których wybieram powodując wypowiadanie prorockich wyroczni, tajemnic, które ukryte są przed uczonymi i mędrcami; żeby chcieć zniszczyć i umęczyć duszę, którą kocham i którą wyróżniłem i napełniłem tajemnymi mowami, szlachetnymi pieśniami i królewskimi pieśniami, powiadam wam, którzy knujecie zło: będzie was karać wasza własna nikczemność; i przypomnę tym gnębicielom ich haniebne grzechy w Dzień Sądu;
Ja jestem Władcą twego ducha i nikt nigdy nie będzie mógł tobą wstrząsnąć; Nasza słodka rozmowa z tobą będzie trwała nadal powodując wytryskiwanie w twoim sercu wielkich źródeł, i razem, Moja umiłowana, rozniesiemy Moją delikatną wonność po całym świecie, nasycając zapachem naród za narodem; wtedy będzie można powiedzieć: „minęła już zima, deszcz ustał i przeszedł; na ziemi widać już kwiaty;” widzisz? taki jest powód, dla którego zamknąłem cię w Moim Sercu, w którym możesz otrzymać ode Mnie pocieszające pieszczoty, ale poczekaj a zobaczysz, o ile bardziej zostaniesz pocieszona w niebie w Moim Królestwie za każdy napad dokonany na ciebie! wszystko jest wymierzone … w Królewskiej Komnacie Mojego Serca, Mój nard będzie przynosił nadal wonność twemu sercu, a gorzkie powietrze, które wdychałaś od swoich oskarżycieli wyparuje szybko, dając tobie wyciszenie i pokój ducha; pocieszona w ten sposób słodkimi woniami nigdy nie opuścisz Mojego Królewskiego Serca, nigdy … bardziej niż kiedykolwiek przywiążesz się do Mnie, do prawdziwego Boga;
— powiedz mi teraz, gdzie spoczniesz w południe?
spocznę w Złotej Komnacie Twojego Serca;
powiedz Mi, daj mi znać Moja umiłowana, gdzie spoczniesz wieczorem?
Spocznę w Złotej Komnacie Twojego Królewskiego Serca…
a gdzie spoczniesz na resztę swego życia?
odpocznę w Złotej Komnacie Twojego Królewskiego Serca,
Panie, Ojcze, Oblubieńcze i Miłośniku ludzkości,
zapuszczę swoje korzenie w Twoim Sercu;
pójdę śladami Twojego Królewskiego Serca,
w którym zapomina się o sobie kontemplując Ciebie…
Panie! Twoja Miłość jest Liturgią dla ludzkości;
Najwyższy Władco, w Swoim Miłosierdziu
zechciałeś mnie spowić Swoim promiennym Światłem,
rozpraszającym nie tylko ciemność, ale także występek;
Boże Wszechmocny,
Ty, który trzymasz wszechświat w Swojej Dłoni,
jestem nie tylko zdumiona, ale całkowicie pokonana,
kiedy dostosowujesz Siebie, bez żadnego niedopasowania, do mnie i do mnie podobnych!
Zamiast mnie odrzucić,
w Swojej Przepełnionej Miłością Życzliwości okrywasz moją duszę ślubnymi darami,
wybranymi z bogactw Nieba;
wtedy, w Swojej szczodrej Miłości
łączysz się ze mną w duchowym, Boskim małżeństwie,
doświadczając posmaku Twoich pocałunków,
które przewyższają wonność mirry i kadzidła
i każdy słodki zapach;
moja dusza, będąc w Twoim objęciu mówi do każdego:
„ty także możesz otrzymać te same łaski i niezasłużone dary,
jeśli zdecydujesz się spędzić życie w Bogu;
siedząc również na Jego Kolanach, przylegając do Jego Boskiego Serca,
lgnąc do Jego wonnych Szat,
kiedy będziesz cieszyć się w Jego objęciu,
w pełnej medytacji i zagłębiony w kontemplacji
w Jego niewymownym Pięknie …
twoja dusza zostanie nasycona Jego Szczęśliwością,
przekraczającą wszelką rozkosz, wszelką słodycz, wszelką chwałę;”
w Jego łasce
pozwolono mi sumiennie poznać Alfabet tego, co Boskie …
bo taka jest Moja słodka Nauka, Mój Dialog; Nauka i Dialog, o których powinna być pouczona cała ludzkość; pragnę przypomnieć wam wszystkim o Moich Słowach i na nowo was pouczyć; tak jak te Pieśni, które ludzkie serce powinno poznać, bo Mądrość i święte znaczenie Prawdy spoczywają w Moim Królewskim Sercu;

(Zapisanie tego długiego orędzia zajęło mi kilka dni)
